Alexa, Asystent Google i Siri to narzędzia, które powstają, aby ułatwić nam życie. Sterowanie głosem wydaje się tak intuicyjne i proste, że marketerzy dostrzegli w nim ogromny potencjał sprzedażowy. Warto jednak zadać sobie pytanie: kto potrzebuje asystenta głosowego – marketerzy czy ich klienci?

5 top trendów

Mamy dla Ciebie dobrą i złą wiadomość. Dobra wiadomość: znamy 5 najnowocześniejszych narzędzi digital marketingu dla firm spożywczych. Zła wiadomość: nie ma gwarancji, że Twój klient z nich skorzysta.

Według Forbesa najgorętsze trendy, którym należy się bliżej przyjrzeć w 2019 roku to:

  1. Sztuczna inteligencja
  2. Chatboty
  3. Sterowanie głosem
  4. Lokalny influencer marketing
  5. Transmisje na żywo

Brzmi ekscytująco? Świetnie! Ale stop! Zanim udasz się w pogoń za ekscytującymi nowościami sprawdź, czy po drodze nie zgubisz swojego klienta. O jego potrzebach i strategiach marketingowych przeczytasz tu. Gorącym trendom przyglądamy się chłodnym okiem Twoich gotujących klientów.

Kto tak naprawdę potrzebuje asystenta głosowego?

“Tworzenie czegoś zupełnie nowego tylko dlatego, że to jeszcze nie istnieje, nie jest wystarczająco dobrym powodem. Tworząc musisz rozwiązywać konkretne problemy swojego klienta”

twierdzi szefowa nowojorskiej agencji 360i, Abbey Klaassen, zapytana przez Google o sens rozwijania narzędzi opartych o asystę głosową.

To podstawowe pytanie: czego potrzebują Twoi klienci i czy asystent głosowy będzie w stanie odpowiedzieć im na te potrzeby?

Choć globalna sprzedaż urządzeń sterowanych głosem wzrosła w 2018 roku aż o 187% (Canalys, analiza rok do roku, Q2 2018), to na ten wynik miała największy wpływ sprzedaż urządzeń w Chinach (52% globalnego rynku). Na drugim miejscu uplasowały się urządzenia sprzedawane w USA (16%). A w Polsce?

Według najnowszych badań, aż 65% użytkowników twierdzi, że w ogóle nie potrzebuje asystentów głosowych, 44% nie planuje zakupu urządzenia sterowanego głosem. Co drugi badany wyraża obawę dotyczącą bezpieczeństwa urządzeń sterowanych głosem, w pierwszej kolejności bojąc się niewłaściwego wykorzystania danych (42%), ataku hakera (38%) lub możliwego podsłuchu (30%). Wśród tych, którzy zdecydowali się skorzystać z asystenta głosowego, największą grupę stanowią użytkownicy smartfonów (87%). Znacznie mniej Polaków korzysta z asystentów głosowych w urządzeniach domowych (4%). Najbardziej zaufanym rozwiązaniem okazał się Asystent Google (42%), daleko za nim pojawia się Siri (7%) oraz Alexa (1%).

Kwestia zaufania

Nadal jednak zaufanie do urządzeń sterowanych głosem jest niewielkie. 58% użytkowników korzystających z asystentów głosowych w Polsce uważa, że należy zdecydowanie poprawić funkcję rozpoznawania mowy. Prawie połowa badanych zwraca też uwagę na konieczność eliminowania błędnych poleceń.

Brakuje też bardziej wnikliwych badań dotyczących polskich użytkowników.

W USA rynek urządzeń sterowanych głosem jest dojrzalszy i już w 2015 roku GlobalWebIndex opublikował interesujące wyniki badań dotyczących asystentów głosowych. Najciekawiej wyglądała demografia osób korzystających z asystentów głosowych: największą grupą użytkowników były osoby w wieku 16-24 lat (prawie 25% badanych), kolejne 21% stanowili millenialsi (25-34 lat), 16% to użytkownicy w wieku 35-44 lat. Im starsi, tym większa niechęć do asystentów głosowych.

Asystent głosowy w kuchni

Biorąc pod uwagę wygodę korzystania z asystenta głosowego wydawałoby się, że to idealny kompan do gotowania. Tylko dla kogo? Jeśli przyjrzymy się wynikom badań Lafudu i Kantar Millward Brown (Kim jesteś w kuchni, 2018) i tym, które opublikował GlobalWebIndex na temat użytkowników asystentów głosowych możemy wnioskować, że wśród gotujących Polaków nie znajdziemy zbyt wielu korzystających z urządzeń sterowanych głosem. Znajdziemy ich, owszem, w najmłodszej grupie (i jednocześnie najmniej liczebnej, stanowiącej zaledwie 10% gotujących Polaków): wśród gotujących studentów. Drugą grupą (35%) są millenialne matki – i być może to one będą główną grupą, dla której w pierwszej kolejności powstaną aplikacje kulinarne i urządzenia sterowane głosem.

Lafudu

Jeśli jednak spośród tych 35% matek aż 65% uważa, że w ogóle nie potrzebuje asystenta głosowego, to dla ilu w końcu marki miałyby tworzyć kulinarnych asystentów…?

Aplikacja cała w mące

Jest jednak pewien naturalny czynnik, który może pomóc rozwinąć aplikacje kulinarne sterowane głosem. Jeśli gotujesz, znasz ten ból: obsługiwanie telefonu w trakcie gotowania jest trudne, a czasem wręcz niemożliwe. Mając na uwadze ten problem, twórcy aplikacji In The Kitchen (agregatora popularnych przepisów Food Network) wprowadzili nową funkcję: Cook With Me. Dzięki Sage, asystentowi głosowemu, użytkownik gotując ma wolne ręce i może przewijać wykonywany przepis wydając Sage proste komendy.

Na razie jednak asystenci głosowi w kuchni pojawiają się jako ciekawostka lub dodatek do innych funkcjonalności. Nie są jeszcze tak niezbędni, jak dobre produkty, proste utensylia kuchenne i sprawdzony… przepis kulinarny.

Olga Głębicka
Olga Głębicka
Culinary Content Manager Lafudu
LinkedIn